sobota, 30 kwietnia 2016

Koniec szkoły.

Wczoraj odbyło się zakończenie roku szkolnego. Oficjalnie ukończyłam Technikum o profilu hotelarskim. Nie wiem czy jest mi z tego powodu jakoś szczególnie źle, zwłaszcza że przez ostatnie dwa lata odliczałam do momentu kiedy wreszcie zostanę absolwentką. Trochę się cieszę, bo zakończyłam jakiś etap w swoim życiu, i świat staje przede mną otworem, ale z drugiej strony fakt, że już nigdy nie usiądziemy w ławce z tymi samymi ludźmi jest smutny. Sama jestem w szoku, że płakałam jak bóbr najbardziej z całej klasy.
Nasze drogi się rozeszły, i każdy idzie w swoją stronę.
Od środy czeka mnie jeszcze wyzwanie w postaci matury.......Ale muszę dać sobie radę!
Jestem trochę w szoku, że całe technikum zleciały tak szybko. Latka lecą do przodu i
cóż starzeje się :P Pamiętam jakbym wczoraj dodawała post o pierwszym spotkaniu klasowym.... Niby tak niedawno a jednak ogrom czasu...



5 komentarzy:

  1. nie klam ! nie płakałaś najbardziej ty tylko rafcio hah

    OdpowiedzUsuń
  2. ja chodziłam do liceum, więc miałam zakończenie rok temu i mogę stwierdzić, że czas płynie zdecydowanie za szybko. brakuje mi tego siedzenia w ławkach :)
    powodzenia na maturach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pamiętam swoje zakończenie roku, bardzo brakuje mi tych wszystkich chwil :) życzę powodzenia na maturze!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i za każde obserwowanie ♥
Odpowiadam na każdy pozostawiony komentarz u was na blogu :)


Jeśli masz włączoną weryfikację obrazkową, proszę WYŁĄCZ ją, gdyż komentowanie wtedy jest dla mnie bardzo uciążliwe.