poniedziałek, 9 maja 2016

Sally Hansen Miracle Gel

Dobry wieczór :)
Jako, że do mojego czerwcowego wyjazdu zostało mało czasu, postanowiłam poszukać jakiejś alternatywy dla lakierów hybrydowych, gdyż nie mam zamiaru zabierać ze sobą lampy UV.
Po pierwsze szkoda mi miejsca w walizce po drugie nie będę miała pewnie czasu na poświęcanie 3 godzin raz w tygodniu dla moich pazurków.
Z okazji promocji w rossmanie, postanowiłam na spróbowanie kupić jeden kolor z kolekcji Sally Hansen Miracle Gel .





Na zdjęciu wyżej możecie zaobserwować tygodniowy odrost -  z lakierem nic się nie działo, zero odprysków. Wiadomo, że nie jest tak odporny na zadrapania i otarcia jak hybryda, i trzeba jednak czekać długo aż wyschnie, ale nie oczekujmy cudów! Spełnia swoją rolę i co najważniejsze - schodzi pod wpływem zmywacza do paznokci :)
Jako, że w środę lecę do Turcji, musiałam zlikwidować swój odrost i moje pazurki prezentują się tak:


9 komentarzy:

  1. koobalt mistrzostwo !!! ;)

    http://www.patinn.eu

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcze, a tak właśnie zastanawiałam się czy te lakiery naprawdę są warte swojej ceny!
    Meeeeeega! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kolory. Nie dziwie sie tez nie chciałoby mi sie na wakacjach siedzieć nad hybrydami...
    Buziaki i zapraszam do mnie
    Aspolecznee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i za każde obserwowanie ♥
Odpowiadam na każdy pozostawiony komentarz u was na blogu :)


Jeśli masz włączoną weryfikację obrazkową, proszę WYŁĄCZ ją, gdyż komentowanie wtedy jest dla mnie bardzo uciążliwe.