środa, 19 czerwca 2013

Bomba kaloryczna....

...W postaci naleśników, z nutellą, bitą śmietaną i bananami,  raz na jakiś czas jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Takie właśnie pyszności zrobiliśmy sobie z Mateuszem na obiad. +10932173821 kg gwarantowane, a w taką pogodę nawet nie chce się iść tego zrzucić...


13 komentarzy:

  1. oj tam, raz na jakiś można pogrzeszyc :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszności! :)
    Raz na jakiś czas trzeba zjeść coś takiego, chociażby na poprawę humoru :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale jaka pyszna bomba kaloryczna! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmmmm :) Ojej, ale mi smaku narobiłaś ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmmmm, ale to pięknie wygląda :)
    Podoba mi się Twój wygląd *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam! jadłabym *.*
    Ja ostatnio do takich z bananem dorzuciłam jeszcze kilka z truskawkami ^^
    miłego piątku!

    OdpowiedzUsuń
  7. mmm, zjadłabym :D tylko zamiast bananów truskawki ♥

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i za każde obserwowanie ♥
Odpowiadam na każdy pozostawiony komentarz u was na blogu :)


Jeśli masz włączoną weryfikację obrazkową, proszę WYŁĄCZ ją, gdyż komentowanie wtedy jest dla mnie bardzo uciążliwe.